Podsumowanie 2016

   Znacie to uczucie? Kiedy tak bardzo chcecie coś zrobić, ogarnąć się z jakąś rzeczą, która siedzi w Was bardzo długo i nie możecie? Nie ważne ile byście się zmuszali to po prostu nie wyjdzie. A jak już uda się zebrać jakąkolwiek energie i znaleźć czas to zawsze coś jest nie tak - rozładowany laptop, problemy z serwerem, wyczerpane miejsce na dysku sieciowym... Szczególnie jeśli mówimy  o rzeczy, do której potrzebne są uczucia. Którą musicie po prostu CZUĆ. Tak? to już wiemy, czemu tak długo nic nie publikowałam.

   Mam mnóstwo zdjęć, które zrobiłam w ostatnich miesiącach tego roku, ale potrzebowałam odpoczynku. Trzeba było chwilę usiąść, przestać się zadręczać presją czasu, ludzi, sobą by móc wrócić do najlepszej rzeczy w życiu - jaką dla mnie jest fotografia - z nową, należytą energią.

 

   Zbliża się koniec roku. Czas podsumowań, znacznie bardziej niż to co zrobiłam w tym roku interesuje mnie to co zrobię            w kolejnym. A ponieważ podsumować i tak trzeba to zarazem zaproszę Was do śledzenia mnie dalej, dużo pracy z ostatnich miesięcy będzie tu jeszcze w styczniu. A tej pracy, która jest przede mną już w kolejnych miesiącach.

 

 

 

   Zacznijmy od tego co robię od zawsze, w tym roku co prawda trochę mniej, ale udało mi się zorganizować 4 sesje.

3 plenerowe i 1 studyjną - lookbook, którego efekty można oglądać już na stronie Angeliki Józefczyk. Nie obyło się też bez sesji etnicznej zorganizowanej w Evil Banana Studio. Tych publikacji nie mogę doczekać się najbardziej.



   Dzięki dziewczynom z Biura Rachunkowego Partner miałam okazję pierwszy raz zająć się zdjęciami biznesowymi. Do tej sesji przygotowywałam się chyba najdłużej, wszystkie efekty wkrótce!



   Nowa gałąź mojej działalności - sesje rodzinne. To udało mi się zacząć dzięki zaangażowaniu się w Aleję Mam, póki co można było zobaczyć tylko dwie ze sfotografowanych mam (TUTAJ i TU). Trzecia już czeka!



   Moja tegoroczna duma. Daleko jeszcze do ideału, bo te zdjęcia wymagają dużo przygotowań. Mimo to, nie poddaje się. Na kolejny rok już zaplanowane kolejne!



   Wrzesień był płodny w dwa śluby, bardzo dziękuję za zaufanie Karolinie i Tomkowi, którzy zdecydowali się również na plener po ślubie, oraz Adze i Michałowi. Dzięki Wam udało mi się rozwinąć w tym roku w tym na co najbardziej celowałam.



   Do w połowie udanych rzeczy, które zorganizowałam w tym roku mogę zaliczyć również warsztaty fotograficzne. Dzięki nim nie tylko podzieliłam się swoją wiedzą, ale przede wszystkim nauczyłam się, ze sama muszę się jeszcze dużo dowiedzieć. Nie tyle o fotografii co o współpracy z ludźmi.



   Zdjęcia okolicznościowe - które przestałam robić jakieś 2 lata temu. W tym roku zdecydowałam się na nie niby od niechcenia, ale już po pierwszej tegorocznej osiemnastce, znowu się przekonałam. I tak powstała też sesja z wieczoru panieńskiego.



W połowie tego roku udało mi się również uruchomić własną stronę. Kilka miesięcy temu przeszła trochę zmian. Tych, którzy jeszcze nie widzieli, serdecznie zapraszam!

 

 

Za mało było w tym roku publikacji, za mało postów, za mało mówienia o fotografii, a przede wszystkim jej tworzenia. I tego co było za mało w tym roku życzę sobie i Wam ze zdwojoną, strojoną siłą!

 

Dziękuję wszystkim, którzy razem ze mną chcieli tworzyć ze mną w tym roku moje fotografie. W szczególności modelkom za cierpliwość. Każda współpraca była dla mnie mega ważna i z każdej coś wyniosłam.

 

Terminarz na rok 2017 jest jeszcze otwarty na nowe fotografie. Zapraszam do rezerwowania terminów!

Polecane posty:

 

PODSUMOWANIE

To był bardzo długi rok! Z początku zaczął się niepozornie, kilka sesji na użytek Angeliki Józefczyk, później fotograficzna cisza - cisza przed burzą. W 2 połowie roku zaczęłam szaleć. Chyba jeszcze nigdy nie zrobiłam tylu sesji w rok!

 

 

  >>> więcej

 

CZYM JEST FOTOGRAFIA?

Tym postem nie odpowiem na pytanie w jego tytule, postaram się opowiedzieć Wam co zmieniły w mojej głowie ostatnie dwa lata, bo myślę, że właśnie teraz przechodzę największy progres fotografowania.

 

  >>> więcej