Czym jest fotografia?

   Do napisania tego postu zainspirował mnie fakt obchodzonego dzisiaj Światowego Dnia Fotografii. Z biegiem lat i doświadczenia zaczynam odbierać fotografię zupełnie inaczej. Tym postem nie odpowiem na pytanie w jego tytule, postaram się opowiedzieć Wam co zmieniły w mojej głowie ostatnie dwa lata, bo myślę, że właśnie teraz przechodzę największy progres fotografowania.

 

Złoty podział Fibonacciego, dzisiaj tak samo wykorzystujemy go w każdej dziedzinie fotografii.

2. Fotografia to uchwycenie najlepszego momentu w Twoim życiu, który trwa później wieczność

Kiedyś nie rozumiałam tej artystycznej strony robienia zdjęć. Parłam na to by zajmować się raczej zdjęciami modowymi. Nogami i rękoma broniłam się przed rzemieślniczym trybem mojego aparatu - zwykłymi zdjęciami, zwykłych ludzi podczas ich niezwykłych uroczystości - trochę zaczęło do mnie dochodzić, że w większości to właśnie te zdjęcia są najprawdziwsze. Czerpie niesamowitą satysfakcję, gdy uda mi się zatrzymać taką właśnie ważną dla kogoś chwilę.

Kadr z niemego filmu

"Gabinet dr. Caligari" (1920)

Jak myślicie jakiego gatunku był ten film?

 

1. Podstawy są najważniejsze.

   Zaczynając rok na filmoznawstwie - myślałam, że o fotografii, kadrowaniu, kompozycji, świetle wiem już wszystko. Oczywiście jak łatwo się było domyślić - NIE. Idąc na grafikę komputerową jeszcze bardziej się w tym utwierdziłam. Możesz robić zdjęcia na wyczucie i nie mieć pojęcia dlaczego właśnie wyszło Ci najlepsze zdjęcia życia (dotychczas), ale znacznie lepiej będzie wiedzieć dlaczego i móc je zaplanować. Robienie dobrych zdjęć to przede wszystkim bardzo duża świadomość i patrzenia i podstawowej wiedzy. Nie możemy być zamknięci tylko na jedno medium, skoro większość rzeczy we współczesnej fotografii jak i grafice najczęściej opiera się o złote reguły malarstwa.

Jedno z ujęć rodzinnej sesji z czerwca - więcej wkrótce!

3. Zdjęcia powinny mówić same za siebie.

Idąc na konsultacje, na łódzką filmówkę, wiedziałam, że na egzaminie nie będzie opowiadania o zdjęciach. Będą tylko same zdjęcia i komisja, która musi domyślić się co autor miał na myśli. Bardzo się z tym nie zgadzałam i chociaż teraz bardzo dużo piszę o zdjęciach, które sama robię, naprawdę wolę jak one opowiadają same o sobie.

   Z fotografią jest jak z medium filmowym, bardzo długo filmy były nieme nie dlatego, że nie dało się nagrać do nich dźwięku, ale dlatego, że film miał się bronić swoim obrazem. To obraz miał stymulować nasze postrzeganie historii na tyle żebyśmy wiedzieli o co chodzi. Jeżeli jesteście w stanie zauważyć - w tej chwili połowę stymulacji naszych zmysłów podczas oglądania filmów robi dźwięk.



Na sam koniec mała retrospekcja 6 lat przygody z fotografią, zebrałam po jednym zdjęciu z ostatnich miesięcy każdego roku. Nie są one dobierane jakoś specjalnie i rok 2016 nie jest jeszcze zamknięty :D

 


I jak zwykle zapytam się Was na sam koniec - co myślicie? Niekoniecznie o moim progresie, co myślicie o fotografii?

 

 

>>> Wcześniej: Projekt Fotograf


Polecane posty:

 

FOTOGRAFIA NIE TYLKO DLA FOTOGRAFÓW

Nie ma rzeczy, która nie mogłaby zainspirować fotografa w stworzeniu zdjęcia. Inspiracją może być wszystko - ubrania, wnętrza, modelki, krajobrazy, rekwizyty. Najczęściej jednak zdarza się, że inspiracją jest drugi fotograf...

>>>więcej

 

PODSUMOWANIE

To był bardzo długi rok! Z początku zaczął się niepozornie, kilka sesji na użytek Angeliki Józefczyk, później fotograficzna cisza - cisza przed burzą. W 2 połowie roku zaczęłam szaleć. Chyba jeszcze nigdy nie zrobiłam tylu sesji w rok!

 

  >>> więcej